George Town – perła Azaji

Po Bangkoku czas spakować plecaki i ruszyć ponownie do Malezji, która skradła totalnie moje serce.

Lot Bangkok- Penang trwa około godziny i kosztuje 100-150 zł, wybieram zawsze linie Air Asia (jednak bilety kupuje przez skyskaner wtedy omijam jakieś koszty, cena za bagaż też jest niższa.)

Penang jak już wspomniałam wcześniej to wyspa magiczna. Tu ludzie są prawdziwi, autentyczni, mili, pomocni, uśmiechnięci. Penang oczywiście słynie z murali i z ulicznego jedzenia (street food).

Nie jestem znawcą sztuki, jednak murale za każdym razem zachwycają mnie na nowo. Uwielbiam chodzić po mieście i szukać – gubisz się, poddajesz, krążysz tuż obok, znajdujesz i cieszyć się jak dziecko. Pomaga mi przy tym Google maps, ale najlepsza opcja to mapa w hotelu. Dla mnie najlepsza opcja to poszukiwania wieczorem, w dzień przy upalnym słońcu może być ciężko.
Wieczorem koniecznie wyprawa na nieśmiertelną i głośną love lane street. W pobliżu mnóstwo barów z głośną muzyką, a kiedy zgłodniejesz koniecznie spróbuj czegoś z wózków ubocznych, przy których każdy gotuje coś innego.
W George Town znajdziecie także nocne markety z jedzeniem. Ja byłam na dwóch. Lubię jeść z loklsami, zawsze wiem, że będzie tam tanio, lokalnie i smacznie.
Do moich ulubionych malezyjskim dań należy zupa tomyam (nie mylić z tom yum) i roti z bananem. Tomyam jest inna. Bardzo ostra, gotowana z pastą pomidorową, trawą cytrynową, imbirem. Do wyboru wersja z owocami morza, krewetkami, kurczakiem lub mix. Zupę jadłam w kilku miejscach, zawsze jednak smakuje nieco inaczej. Co nie zmienia faktu, że jest piekielnie ostra i smakuje wybornie! Roti to taki cienki placek smażony na specjalnie patelni, kiedy jest prawie gotowy wrzucamy banany i zapiekamy, w Tajlandii dodaje się jajko.

Obraz może zawierać: 1 osoba, na zewnątrz

Langkawi, to główna wyspa, która to składa się z 99 mniejszych wysepek. Ja polecam lot samolotem (Penang-Langkawi) tanio, szybko i wygodnie -odradzam okropny statek.
Wyspa znana jest ze strefy bezcłowej. Kupimy tu tani alkohol, słodycze, perfumy, kosmetyki. Lubię Langkawi za piękne plaże, piasek jest w zasadzie biały.
Polecam wycieczkę na Hopping Island, trwa 3 godziny. Pierwszy punkt to słodkie jezioro na morzu. Kąpiele zaleca się kobietą, które nie mogą zajść w ciążę (wyspa nosi nazwę kobieta w ciąży). Ja w ciążę zachodzić nie chcę, ale wykąpałam się bo chciałam zwalczyć swój strach przed głęboką wodą. Boje się kąpieli na otwartych akwenach kiedy nie czuję dna. Myślę sobie – teraz albo nigdy! Zrobiłam to! Było strasznie?! Wcale!!! Najgorszy jest tylko moment decyzji – później tylko czysta radość.
Kolejny punkt to oglądanie ptaków z łódki. Ta część kompletnie nie trafiona. Na koniec godzina na pięknej plaży.
Kolejny punkt wycieczki to stolica wyspy Kuah, tu jedyne co jest do zobaczenia to ogromny pomnik orła- symbol wyspy.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, na zewnątrz, przyroda i woda Obraz może zawierać: ocean, chmura, niebo, góra, na zewnątrz, przyroda i woda

Kolejny dzień zapowiada się upalnie. Już o 9.00 wyruszamy na Sky Bridge. Widoki niestety gorsze niż ostatnio, chmury przykryły wszystko.
Natomiast kolejna próba przełamania lęku przebiegła prawidłowo. Stanęłam na szklanych częściach mostu i patrzyłam w dół. Pewnie dla wielu z Was wyda się to śmieszne bo cóż to takiego? Dla mnie to wspaniałe uczucie pokonać strach!

Obraz może zawierać: tekst Obraz może zawierać: 1 osoba, dziecko i na zewnątrz

Po 4 dniach ruszamy do Kuala Lumpur. Ja nie wiem czemu, ale lubię to miasto. Lubię zadzierać głowę do góry i oglądać smukłe wieżowce. Moje grupa przeżywa totalny szok, zupełnie nie tak wyobrażali sobie to miasto. Z naszego hotelu, mamy piękny widok na bliźniacze wierzę, dwa baseny. Jednak są duże miasta, które lubię.
W Kuala Lumpur wizyta na 86 piętrze bliźniaczych wierz- niezapomniane odczucia, moim zdaniem warte tych 80 RM.
Dalej udajemy się kolejką do Batu Caves. To największa hinduistyczna świątynia w tej części Azji. Położona jest w skałach dostajemy się do niej kolorowymi schodami. Warto zobaczyć, szybki i łatwy dojazd z centrum Kuala Lumpur, wybieramy niebieską linie, na pewno się nie zgubicie bo wysiadacie na ostatniej stacji o tej samej nazwie.

Kolejny wpis niebawem! Udanego weekendu! Ja jutro ruszam do Kambodży!

Obraz może zawierać: niebo, drapacz chmur, zmierzch i na zewnątrz

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *