Nie taka rozmowa straszna….

Jak to jest, że z jednym człowiekiem dogadujemy się od razu po 5 minutach a z innym nie możemy znaleźć żadnych wspólnych punktów. Albo czasami bardzo chcemy się z kimś porozumieć, ale czujemy jakbyśmy walili głową w mur…

Dzisiejsze czasy często nie ułatwiają komunikacji. Zamiast spotkać się i porozmawiać, zadzwonić to piszemy messengerowe wiadomości i dodajemy emotikony….
Bardzo zwracam na to uwagę, sama używam komunikatorów, jednak w bliższych relacjach bardzo istotna jest rozmowa tu i teraz zaobserwowanie emocji, uczuć, zachowań… Papier przyjmie wszystko, słowo mówione ma zupełnie inną wartość.

Przytoczę Wam przykład z mojego życia. Mam wspaniałego przyjaciela, na którego czasami się obrażam (Hahah) on zaczyna mi coś pisać na messenger żeby wybadać czy jestem zła/obrażona. Ja coś mu odpisuje od niechcenia, zaczyna się „wojna słowna” ja zaczynam się wkurzać, że on mnie nie rozumie (jak to?!) mija 5 minut. Dzwoni, i wystarczy 3 słowa, „Izunia, ale po co to tak pisać?! Nie lepiej to zadzwonić?!pogadać?! No dobrze, może masz racje jednak…. No już się nie fochuj przecież widzę, że się uśmiechasz… „i foch zażegnany. Zdarza się nam to czasami – oboje mamy bardzo silne charaktery (bardzo!) ale najważniejsze, że tak samo mi i jemu zależy na tej przyjaźni, oboje to wiemy, żadne z Nas nie pozostawiło by trudnej sytuacji ot tak. Dlaczego się dogadujemy, pomimo silnych osobowości?! BO CHCEMY, ja wierzę, że jeżeli dwoje ludzi chce się dogadać to zwyczajnie się dogada BO CHCE.
Nikt nie szuka powodów, nie przerzuca odpowiedzialności. Dlaczego?! Bo wiemy PO CO nam ta rozmowa i przyjaźń.

To co ja doceniam w relacjach, to szczerość i uczciwość. Zawsze mówię:”traktuj innych tak jak sam byś chciał być traktowany”. Czasami jest trudno, bo po drugiej stronie nie ma otwartości na szczerą rozmowę…. tylko wiecie, co?! To jest nie wasz problem, wy go nie rozwiążcie, nie będziesz terapeutą tej osoby… Jeśli ktoś nie ma odwagi na szczerość i stosuje jeszcze dodatkowo toksyny komunikacyjne (polecam poczytać badania Gottmana) nie warto brnąć – to jego/jej problem🤷‍♀️ -prosta recepta: odpuść.

Nie lubię i też nie stosuję zabaw, kto pierwszy napisze, wypada czy nie wypada. Jeśli mam ochotę to biorę telefon i piszę lub dzwonię…Nie uznaję również ukrywania informacji, albo przedstawiania ich tak, że nie do końca druga strona wie o co tak naprawdę chodzi. Jestem zwolennikiem prostej rozmowy opartej na wzajemnym szacunku i szczerości.
Tym różnimy się od zwierząt, że mamy słowa, mówimy, czujemy emocje, nie bójmy się ich. Trudno jeśli czasami poleci łza, albo nawet krzyk, takie są emocje i chwała za to, że są.

O ile prostszy był by świat jeśli ludzie chcieli by rozmawiać i słuchać się nawzajem.

A Ty kiedy ostatnio powiedziałeś swojej żonie, że jest dla Ciebie ważna? Kiedy podziękowałaś mu, za obiad i pozmywane naczynia? Kiedy wzięliście się za ręce i poszliście do parku porozmawiać o niczym? Kiedy powiedziałeś swojej dorosłej córce, że jest piękna? Kiedy powiedziałeś rodzicom, że ich kochasz? Sprawdź czego jeszcze nie powiedziałeś a co chciałbyś sam/sama usłyszeć dziś…
Sprawdź co stanie się kiedy zaczniesz komunikować się szczerze i z szacunkiem.

Komunikacja i słowa są najpiękniejszym darem jaki otrzymała ludzkość….

P.S U mnie wspaniale, czuje się doskonale w tej części Portugalii, pogoda mnie rozpieszcza, ludzie wspaniali! Chce się żyć!

 

Zdjęcie użytkownika Podróż Nienażarty. Zdjęcie użytkownika Podróż Nienażarty.  Zdjęcie użytkownika Podróż Nienażarty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *