Taj Mahal i Świątynia Kamasutry :)

Dzień 3 Agra

Agra miasto w Indiach znane głównie ze słynnego Taj Mahal. Chociaż ogromną fanką takich budowli nie jestem, to całkiem szczerze i poważne muszę przyznać, że zrobił na mnie ogromne wrażenie. Uwierzcie mi, zdjęcie nie jest w stanie oddać wspaniałości miejsca. Biały marmur dosłownie bije po oczach i idealnie komponuje się z bezchmurnym niebem.

Sama historia grobowca również jest bardzo ciekawa. Maharadża wybudował grobowiec dla swojej żony, która zmarła rodząc 14 dziecko(🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️). Maharadża był tak zachwycony swoim dziełem, że zapragnął wybudować drugi grobowiec dla siebie. Syn Maharadży, należał jednak do oszczędnych ludzi i nie chciał patrzeć jak ojciec trwoni majątek więc zdetronizował go. Był tak wspaniało myślmy, że zamknął ojca w forcie, z którego miał jedynie widok na Taj Mahal. Trochę szkoda, że ten synek tak skąpy… tak mielibyśmy ósmy cud świata.

Miasto oczywiście głośne, oczywiście zatłoczone i brudne🤷‍♀️ jednak tak czy inaczej must see!

Nocna podróż dziś była ciężka, ale spokój i małomiasteczkowość Khajuraho koi zmysły….
Świątynia Kamasutry chyba też jest ciekawym zachęceniem do dalszego zwiedzania 😂😂😂
P.S wciąż kocham Indie🕌

 

Dzień 4 Khajurao.

Po głośnych i przeludnionych miastach przyszedł czas na spokojny, malutki i uroczy Khajurao. Już sam dworzec wyglądał inaczej, można nawet powiedzieć cisza i spokój. Dworzec pośrodku niczego, tylko pola i pola. Wzięliśmy tuk tuka i ruszyliśmy do miasta. Po szybkim prysznicu i spotkaniu z jaszczurką (tak, tak chciałam zacząć się myć i na ścianie zobaczyłam jaszczurkę!!! Chyba jeszcze w życiu nie wydałam z siebie takiego głosu!😂wszyscy mnie usłyszeli i bardzo szybko przybiegli mi na ratunek!!
Śnidanie dopełniły samosy i ciasto z warzyw smażone na głębokim tłuszczu (nazwy brak….🙄)

Wiecie po cóż przyjeżdża się do K? Obejrzeć Świątynię Kamasutry! Legenda głosi, że syn Boga słońca zestąpił z niebios zobaczył niewiastę kąpiącą się nad brzegiem jeziorka…. dalej historii opowiadać chyba nie muszę bo widać po rzeźbach co tu się działo😂
Świątynie zlokalizowane są w zielonym parku, bardzo zadbanym, chyba dlatego, że to jedyna atrakcja w miejscowości. Również i te budowle zrobiły na mnie wrażenie. Zupełnie inny styl niż pozostałe do tej pory. Idealnie wyrzeźbione postacie ludzkie w najróżniejszych pozycjach, w różnych kombinacjach, również ze zwierzętami 😂 Nom to sobie tak pochodziłyśmy, popatrzyliśmy, zdjęć narobiliśmy i wróciliśmy na odpoczynek do hotelu bo na termometrze pokazało 40 stopni🙈

Korzystając z okazji, że mamy całe pół dnia wolnego, udaliśmy się na zakupu. Sklep Super Mario i sam Mario to fantastyczny człowiek! Porozmawialiśmy, wypiliśmy herbatkę i zrobiliśmy zakupy. Mój i tak ciężki już plecaka zyskał dwie pary nowych spodni i bluzkę – cena zakupów 45 zł!

Kto śledzi moje wpisy widział, że kolejnym przystankiem była poczta i wysyłanie pocztówek do Polski😊 Kto wygląda listonosza?

Zrobiliśmy zakupy w lokalnym sklepie z alkoholami i wieczorem udaliśmy się na stacje. W nocy kolejny pociąg do Varanasi! Jedziemy już 12 nastą godzinę🤦‍♀️ dobrze, że się upiliśmy to jakoś zleciała podróż, znaczy spaliśmy cały czas!
Tak czy inaczej uważam, że Świątynia Kamasutry jest warta zobaczenia tylko na maksymalnie jeden dzień!

1 thought on “Taj Mahal i Świątynia Kamasutry :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *